Mam 50 lat — i dopiero dziś czuję, że naprawdę żyję.
A jeszcze 10 lat temu byłam wypalona, sfrustrowana i kompletnie zagubiona.
Pracowałam na etacie, wykonując zadania, które nie miały nic wspólnego z moją misją. Każdego dnia czułam, jak gasnę.
Odeszłam.
Przez pięć lat tworzyłam jako artystka, ale w środku wciąż słyszałam cichy głos: „Jesteś tu po to, by wspierać innych…” Tylko, że ja sama nie wierzyłam, że mogę. Wydawało mi się, że jestem niewystarczająca. Prokrastynowałam. Wstydziłam się. Bałam się opinii innych. Nie miałam studiów psychologicznych, a certyfikaty, które zdobyłam, wydawały mi się zbyt małe, by móc pomagać.
❤️🩹A jednak moje serce nie dawało mi spokoju. Bo przecież wyszłam z wypalenia, depresji, zwątpienia. Przeszłam swoją własną, ogromną transformację. I w końcu powiedziałam sobie: DOŚĆ.
Zbudowałam swój pierwszy program dla kobiet💪. A w trzy miesiące zarobiłam swoje pierwsze kilkanaście tysięcy — robiąc to, co kocham.
🔥Dziś wiem jedno: wszystko jest możliwe, nawet jeśli dziś jeszcze tego nie widać.
Moja największa „wada” — wrażliwość — przez lata była dla mnie ciężarem. Hamowała mnie, odbierała odwagę, podsycała wątpliwości. Ale kiedy przestałam z nią walczyć, a zaczęłam ją rozumieć… stała się moją największą siłą.
To właśnie dzięki niej potrafię widzieć więcej, czuć głębiej i prowadzić kobiety przez ich własne transformacje. To dzięki niej tworzę przestrzeń, w której mogą poczuć się bezpieczne, zauważone i ważne.
🧘♀️Dziś jestem kobietą, która z pewnością siebie i ciekawością realizuje swoje marzenia. I swoim przykładem pokazuję dorosłym już dzieciom, że wszystko jest możliwe!
A jeśli ja mogłam odmienić swoje życie — Ty też możesz. Naprawdę!